Lista adresowa to jedyny kanał kontaktu, którego nikt Wam nie wyłączy — w odróżnieniu od zasięgów w mediach społecznościowych. Konfigurujemy narzędzia, budujemy szablony i automatyczne sekwencje, a potem pilnujemy, żeby wiadomości trafiały do skrzynki odbiorczej, a nie do spamu.

Dobór i wdrożenie systemu do wysyłki — MailerLite, Mailchimp, GetResponse albo Brevo. Import listy, podział na segmenty, formularze zapisu na stronie i zgody zgodne z RODO.
Responsywne szablony w identyfikacji Waszej firmy, które wyglądają tak samo w Gmailu, Outlooku i na telefonie. To rzadziej oczywiste, niż się wydaje — klienty pocztowe renderują maile po swojemu.
Powitanie po zapisie, sekwencja edukacyjna przed zakupem, przypomnienie o porzuconym koszyku, prośba o opinię po dostawie. Raz ustawione, pracują bez udziału człowieka.
Potwierdzenia zamówień, faktury i powiadomienia ze sklepu wysyłane tak, żeby docierały. Konfiguracja SPF, DKIM i DMARC oraz nadawcy technicznego zamiast wysyłki prosto z serwera strony.
Ustalamy, po co wysyłacie maile: sprzedaż, powracający klienci, budowanie relacji przed zakupem. Sprawdzamy też, skąd pochodzi obecna lista i czy da się na niej legalnie pracować.
Dobieramy system do wielkości listy i planowanej częstotliwości wysyłek. Przy kilkuset adresach większość narzędzi jest darmowa — przy kilkudziesięciu tysiącach różnice w cenniku robią się istotne.
Podpinamy domenę nadawcy, ustawiamy rekordy SPF, DKIM i DMARC oraz wydzielamy wysyłkę transakcyjną. Bez tego nawet dobre treści lądują w folderze ze spamem.
Projektujemy szablon wiadomości i formularze zapisu na stronie — z podwójnym potwierdzeniem, zapisem zgody i podpięciem do właściwego segmentu listy.
Budujemy automatyczne ścieżki oraz pierwsze wysyłki ręczne. Ustawiamy warunki, przerwy między wiadomościami i moment wyjścia z sekwencji po zakupie.
Po kilku wysyłkach patrzymy na otwarcia, kliknięcia, wypisy i zgłoszenia spamu. Na tej podstawie korygujemy tematy, częstotliwość i segmentację.

© 2026 CleanCode. Wszystkie prawa zastrzeżone