Email marketing
Lista adresowa to jedyny kanał kontaktu, którego nikt Wam nie wyłączy — w odróżnieniu od zasięgów w mediach społecznościowych. Konfigurujemy narzędzia, budujemy szablony i automatyczne sekwencje, a potem pilnujemy, żeby wiadomości trafiały do skrzynki odbiorczej, a nie do spamu.
Zakres
Czym się zajmujemy
Konfiguracja narzędzia
Dobór i wdrożenie systemu do wysyłki — MailerLite, Mailchimp, GetResponse albo Brevo. Import listy, podział na segmenty, formularze zapisu na stronie i zgody zgodne z RODO.
Szablony wiadomości
Responsywne szablony w identyfikacji Waszej firmy, które wyglądają tak samo w Gmailu, Outlooku i na telefonie. To rzadziej oczywiste, niż się wydaje — klienty pocztowe renderują maile po swojemu.
Automatyczne sekwencje
Powitanie po zapisie, sekwencja edukacyjna przed zakupem, przypomnienie o porzuconym koszyku, prośba o opinię po dostawie. Raz ustawione, pracują bez udziału człowieka.
Maile transakcyjne i dostarczalność
Potwierdzenia zamówień, faktury i powiadomienia ze sklepu wysyłane tak, żeby docierały. Konfiguracja SPF, DKIM i DMARC oraz nadawcy technicznego zamiast wysyłki prosto z serwera strony.
Proces
Jak wygląda wdrożenie
-
Cel i lista
Ustalamy, po co wysyłacie maile: sprzedaż, powracający klienci, budowanie relacji przed zakupem. Sprawdzamy też, skąd pochodzi obecna lista i czy da się na niej legalnie pracować.
-
Wybór narzędzia
Dobieramy system do wielkości listy i planowanej częstotliwości wysyłek. Przy kilkuset adresach większość narzędzi jest darmowa — przy kilkudziesięciu tysiącach różnice w cenniku robią się istotne.
-
Techniczne podstawy
Podpinamy domenę nadawcy, ustawiamy rekordy SPF, DKIM i DMARC oraz wydzielamy wysyłkę transakcyjną. Bez tego nawet dobre treści lądują w folderze ze spamem.
-
Szablon i formularze
Projektujemy szablon wiadomości i formularze zapisu na stronie — z podwójnym potwierdzeniem, zapisem zgody i podpięciem do właściwego segmentu listy.
-
Sekwencje i wysyłki
Budujemy automatyczne ścieżki oraz pierwsze wysyłki ręczne. Ustawiamy warunki, przerwy między wiadomościami i moment wyjścia z sekwencji po zakupie.
-
Pomiar i korekty
Po kilku wysyłkach patrzymy na otwarcia, kliknięcia, wypisy i zgłoszenia spamu. Na tej podstawie korygujemy tematy, częstotliwość i segmentację.
Dlaczego maile lądują w spamie
Najczęściej nie z powodu treści, tylko konfiguracji. Wysyłka prosto z serwera hostingowego przez funkcję mail() nie ma żadnego uwierzytelnienia, więc Gmail traktuje ją nieufnie z definicji. Brak rekordów SPF i DKIM dla domeny nadawcy działa podobnie. Do tego dochodzi reputacja adresu IP współdzielonego z innymi stronami na tym samym serwerze. Dlatego przy każdym wdrożeniu przenosimy wysyłkę na dedykowaną usługę i konfigurujemy uwierzytelnianie domeny — także dla maili z formularza kontaktowego.
Zgody i RODO
Adres e-mail jest daną osobową, a wysyłka handlowa wymaga zgody odbiorcy. W praktyce oznacza to: osobną, dobrowolną zgodę przy formularzu zapisu, podwójne potwierdzenie subskrypcji, zapis momentu i treści zgody oraz działający link wypisu w każdej wiadomości. Konfigurujemy to od strony technicznej i pokazujemy, gdzie system przechowuje dowód zgody. Ocenę prawną podstawy przetwarzania i treść klauzul zostawiamy prawnikowi — nie zastępujemy go.
Ile to kosztuje
Konfiguracja narzędzia z formularzami, szablonem i jedną sekwencją powitalną zaczyna się od 1 500 zł brutto. Rozbudowany zestaw automatyzacji dla sklepu — porzucony koszyk, prośba o opinię, odzyskiwanie nieaktywnych klientów — to koszt kilku tysięcy. Do tego dochodzi abonament samego narzędzia, zależny od wielkości listy; przy kilkuset adresach zwykle zerowy, przy kilku tysiącach rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie. Podajemy go w wycenie, żeby nie był niespodzianką.
Email marketing a sklep
Największy zwrot dają zwykle nie newslettery, tylko wiadomości powiązane z zachowaniem klienta: przypomnienie o koszyku porzuconym na etapie płatności, prośba o opinię kilka dni po dostawie, informacja o powrocie produktu do sprzedaży. To wymaga połączenia systemu mailowego ze sklepem — opisujemy to szerzej przy integracjach i automatyzacji procesów.
Czego nie robimy
Nie kupujemy ani nie importujemy baz adresowych z nieznanego źródła — to najszybszy sposób na spalenie reputacji domeny i realne ryzyko prawne. Nie prowadzimy stałej redakcji newslettera; możemy przygotować szablon, strukturę i pierwsze wysyłki, ale treść merytoryczna zostaje po Waszej stronie albo u copywritera. Nie obiecujemy też konkretnych wskaźników otwarć — zależą od branży, jakości listy i tego, jak często piszecie.
FAQ
Najczęściej zadawane pytania
Jakiego narzędzia używacie?
Najczęściej MailerLite lub Brevo przy mniejszych listach i Mailchimp albo GetResponse przy bardziej rozbudowanych wymaganiach. Wybór zależy od wielkości listy, potrzebnych automatyzacji i integracji ze sklepem — porównujemy koszty przed decyzją.
Czy mogę wysyłać do klientów, których mam w bazie od lat?
Zależy, w jaki sposób trafili do bazy i na co wyrazili zgodę. Sam fakt zakupu nie oznacza zgody na newsletter handlowy. Przy niepewnych listach bezpieczniej jest przeprowadzić kampanię odnawiającą zgodę — pomagamy ją przygotować technicznie, a stan prawny warto skonsultować z prawnikiem.
Ile maili miesięcznie to sensowna częstotliwość?
W większości branż jeden do czterech w miesiącu. Rzadziej — odbiorcy zapominają, kim jesteście, i zgłaszają wiadomości jako spam. Częściej bez realnej wartości — rosną wypisy. Właściwy rytm ustala się po kilku wysyłkach na podstawie danych.
Czy formularz zapisu da się dodać do istniejącej strony?
Tak, niezależnie od tego, kto ją budował. Formularz osadzamy w treści, w stopce albo jako okno wywoływane po czasie — z podwójnym potwierdzeniem subskrypcji i zapisem zgody.
Czy mogę przenieść listę adresów z innego narzędzia?
Tak. Przenosimy kontakty razem z informacją o zgodach i segmentach, pilnując, żeby osoby wypisane nie wróciły na listę. Przy okazji warto usunąć adresy nieaktywne od dawna – to poprawia dostarczalność kolejnych wysyłek.
Jak mierzyć efekty email marketingu?
Poza otwarciami i kliknięciami patrzymy przede wszystkim na sprzedaż i zapytania. Łączymy narzędzie mailowe z Google Analytics i sklepem, dzięki czemu widać, ile przychodu przyniosła konkretna kampania albo automatyczna sekwencja.
Zamów stronę WWW, która wspiera Twój biznes
Napisz do nas i opowiedz o swoim pomyśle. Sprawdzimy, jak możemy pomóc i zaproponujemy rozwiązanie dopasowane do Twojego projektu.