SEO zaczyna się od rzeczy, których nie widać: struktury nagłówków, adresów, szybkości i tego, czy Google w ogóle może zaindeksować stronę. Najpierw naprawiamy fundament, potem budujemy widoczność.

Indeksowanie, adresy kanoniczne, przekierowania, mapa witryny, struktura nagłówków, dane strukturalne, wersja mobilna i szybkość. Efektem jest lista konkretnych błędów z priorytetami, a nie wydruk z darmowego skanera.
Dobór fraz do rzeczywistej oferty, przebudowa tytułów i opisów meta, rozbudowa podstron, które mają potencjał. Tworzymy treści, które odpowiadają na pytania klientów, a nie zbiór słów kluczowych.
Widoczność w wynikach z mapą: konfiguracja i prowadzenie wizytówki Google, spójność danych firmy w sieci, strategia opinii i osobne podstrony dla obsługiwanych lokalizacji.
Uporządkowanie linkowania wewnętrznego, usunięcie podstron osieroconych i konkurujących ze sobą o tę samą frazę. To najbardziej niedoceniana część SEO i zwykle najtańsza w naprawie.
Sprawdzamy, na co strona już się wyświetla, skąd przychodzi ruch i co blokuje indeksowanie. Dane bierzemy z Search Console i analityki, nie z szacunków.
Lista błędów technicznych i luk w treści, uszeregowana według tego, co da efekt najszybciej. Plan obejmuje też to, co musi zrobić Wasz zespół.
Naprawa indeksowania, przekierowań, nagłówków, danych strukturalnych i szybkości. Bez tego kolejne kroki działają na wpół.
Rozbudowa istniejących podstron i tworzenie brakujących. Każda odpowiada na konkretne zapytanie, zamiast powtarzać to samo w kółko z podmienioną frazą.
Wizytówka Google, katalogi branżowe, spójność danych firmy, publikacje tam, gdzie to ma sens dla branży.
Co miesiąc raport: pozycje, ruch organiczny, zapytania, które przyciągają odwiedzających. Na tej podstawie korygujemy plan, zamiast trzymać się go przez rok bez względu na wyniki.

© 2026 CleanCode. Wszystkie prawa zastrzeżone